Belgrad- ruszamy!

by hajski
0 comment

Dolecielismy bez przeszkód. Rowery w całości. Było sporo zabawy z pakowaniem w karton, ale udało nam sie je złożyć w godzinę 🙂 

gorzej było z dojazdem z lotniska do Belgradu- to jakieś 20 kilometrów i część jechaliśmy po ekspresówce, ale poboczem. A potem odbilismy do znajomego nam z zeszłego roku Zemunu i wzdłuż Newy dotarliśmy do starego miasta. Ostatnie zakupy- butla gazowa i obiad w naszej ulubionej restauracji 🙂 tu konczylismy w ubiegłym roku i stąd oficjalnie startujemy. Dzisiaj naszym celem jest tylko wydostanie sie z Belgradu, do jakiegoś pobliskiego miasteczka. Moze tam nie byc internetu, wiec wrzucam notkę juz a jutro pierwszy porządny dzień w trasie. Trzymajcie kciuki!

Powiązane posty