Dzień 22

by Gosia
2 komentarze

Po szybkich zakupach (nie mieszczą nam się rzeczy do walizek i musieliśmy nabyć torbę) wyruszyliśmy z Tulare do Parku Narodowego Wielkich Sekwoi. Po drodze przejeżdżaliśmy przez krainę pomarańczy! Przy drodze można było kupić pomarańcze prosto z drzewa ($10 za naprawdę duży karton)

Standardowo już przy wjeździe do parku dostaliśmy mapę i gazetę z nowinkami. Pan poinformował nas też o robotach drogowych i kazał się spieszyć, bo samochody są przepuszczane tylko o pełnych godzinach.

Pogoda była idealna – 25C i słońce. Widoki – niesamowite. Klimat w parku określany jest jako śródziemnomorski. Roślinność bujna i soczysta. W końcu byliśmy w prawdziwym lesie! Bardzo krętą drogą prowadzącą zboczami gór dotarliśmy do Giant Forest (Olbrzymi Las). Te drzewa naprawdę robią wrażenie! W Olbrzymim Lesie rośnie ponad 2000 olbrzymich sekwoi, niektóre z nich mają ponad 3000 lat. Rosną powoli – stuletnia sekwoja ma średnicę pięciozłotówki. Te młode często giną w pożarach – ale też dzięki pożarom las na dole się przerzedza i te stare, które mają igły tak wysoko że ogień ich nie sięga zaczynają szybciej rosnąć i osiągają gigantyczne rozmiary – nawet do 100m. Na pierwszym zdjęciu na dole stoi mój mąż.

Zrobiliśmy sobie też spacer do Generała Shermana – największego (pod względem objętości pnia) drzewa na świecie.

Wymiary:

* wysokość: 84 m
* średnica pnia: 8 m
* waga: około 1200 ton

Miąższość drewna tego drzewa (1487 m3) odpowiada mniej więcej masie drewna ze świerków rosnących na powierzchni hektara. Ciekawe ile by z niego wyszło patyczków do loda?

Powiązane posty

2 komentarze

Sofka 19/09/2010 - 23:56

“stuletnia sekwoja ma średnicę pięciozłotówki” to zaskoczenie!
Generał Sherman to musi mieć tyle ciekawych wspomnien! Ale mamutow to juz nie pamieta…

Reply
Avallash 20/09/2010 - 11:15

miazszosc 😉 I like it!

Reply

Leave a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.