i jeszcze z cyklu: klimaty biurowe

by hajski
0 comment

Dzielnie pracowaliśmy przez cały tydzień!
Mamy tu dużo zieleni, piękny widok z okna no i te wspomniane już papugi.

Współpracownicy są bardzo głośni! Piotrek właśnie gdzieś się skrył przed tym rejwachem.

Codziennie spacerowaliśmy biurową ścieżką zdrowia. Powoli, w upale.

Co ciekawe, wszyscy dużo czasu spędzają przed lustrem, czy to poprawiając makijaż, żelując włosy albo myjąc zęby parę razy dziennie.
Wszędzie wiszą dystrybutory dezynfekującego żelu do rąk. W sklepach też takie zauważyliśmy.

Czasami trzeba chwilę popracować po godzinach 😉

Właśnie przekazałam nasze biurowe bagaże na przechowanie znajomym, laptopy zamykamy w szafce i ruszamy na półwysep Osa, gdzie jutro mamy spotkanie zapoznawcze z przewodnikiem, a pojutrze na 3 dni wchodzimy do lasu.

Powiązane posty