Znowu to robimy!!!

by hajski
0 comment

Nie sadzilam ze uda sie nam drugi raz w te wakacje jechac na rowery. A jednak! Mamy we trójkę tygodniowy urlop i jedziemy! I nawet udalo mi sie spakowac jeszcze mniej rzeczy niz poprzednio 🙂
Postanowilismy tym razem zaczac od poczatku: u źródeł. A źródła Dunaju znajduja sie w poludniowo zachodnich Niemczech, w Donaueschigen. Nielatwo tam dojechac pociagiem, wiec robimy kombinacje z samochodem. Jutro nad ranem bedziemy w Norymberdze i tam o 9:39 wsiadamy do pociagu. W Donaueschingen wskakujemy po 15tej na rowery i ruszamy. Cel: ile sie da. Na sobote wieczor mamy bilet na pociag z Wiednia do Norymbergii. Przed nami 7 dni jazdy. I wiele niebezpieczenstw, mogacych uniemozliwic przepedalowanie 920km do stolicy Austrii: zamki, Bawaria, austriackie winnice… Sam dystans to srednio 132 dziennie, czyli kazdorazowo wiecej niz kiedykolwiek z Budapesztu do Belgradu. Trzymajcie kciuki za pomyslne wiatry i brak deszczu. Za jakosc drog rowerowych na tym odcinku kciukow trzymac nie trzeba.
Pozdrawiamy z A2! Drewniki i Jacek, spiacy na tylnym siedzeniu.

Powiązane posty